Pięknie tłumaczysz korupcyjne zepsucie szczytów władzy na Ukrainie i to w najbliższym otoczeniu prezydenta Zełeńskiego. Przecież w takiej sytuacji Putin nie musi wiele robić, by ta władza się posypała. Jakie zaufanie mogą mieć sojusznicy pompujący ogromną kasę?