Dnia 2024-01-31 o godz. 09:38 ~rabin napisał(a):
> do xx,
> w artykule jest jedna najważniejsza rzecz: prąd z Bełchatowa wkrótce się skończy, wszyscy widzą że oze to niesterowalne źródło energii, więc co pozostaje... atom ?
> A wszelkie artykuły, w których autorzy spekulują że po zmianie władzy, odpuścimy sobie budowę EA z Koreańczykami (bo to projekt po części poprzedniej ekipy) raczej na tą chwilę są tylko dywagacjami...
Dla mnie ważne informacje jakie ze spółki płyną a nie info od pismaków . Bełchatów jeszcze spokojnie z 10 lat może pracować zanim powstaną elektrownie atomowe na 10 elektrowni węglowych w UE 6 najbardziej emitujących CO2 są w Niemczech . Oczywiście Bełchatów jest na 1 miejscu ale jest to też jedna z 24 największych elektrowni na świecie . Ale na logikę my ich mamy w Polsce łącznie 18 ,Niemcy 14 , na całym świecie ponad 2500 a około kolejnych 500 jest budowanych i akurat my mamy ratować świat ,średni 38 mln karaj , płacenie za certyfikaty CO2 to obłęd lub dywersja gospodarcza. Jak byśmy żyli na innej planecie. Projekt z Koreańczykami to nie projekt poprzedniej władzy tylko Solorza i niech się cieszą że facet chce budować i inwestować w tak duże projekty a i szybciej powstanie z kontrolą prywatnego biznesu .Niech pokażą ilu inwestorów prywatnych ma projekt z Amerykanami i jak szybko go zrealizują .Poza tym pomijając fakt efektywności i kosztów do budowy wiatraków czy fotowoltaiki potrzebne są metale ziem rzadkich a kto na tym rękę trzyma Chiny i Rosja . Także tylko elektrownie atomowe są tańsze , bezpieczniejsze od węglowych i nic to na razie nie zmieni przez długie lata dla stabilności gospodarki.