Muszą mieć kasę na koncie z dywidendy. Jakby coś poszło nie tak to do czasu potwierdzenia złoża pod Jorc z Tannenberg wykrwawiliby się bez możliwości ewentualnego ratunku z emisji. Wjedzie Singapur, hamulec ręczny poleci i będą cuda się działy. Czekać