O ewentualnej dotacji nie wspomnę..
Niemcy nie korzystają z bezpośrednich funduszy strukturalnych na rozwój, lecz jako największy płatnik netto do budżetu UE, pompują miliardy do unijnej kasy. Ich "przywilej" wynika z dominującej pozycji gospodarczej: ich własny, gigantyczny budżet dotacji oraz łagodniejsze unijne zasady pomocy publicznej pozwalają im masowo wspierać rodzimy biznes.
W sercu Niemiec Greenx. Chyba biedni nie będziemy z końcem roku myślę..