dobre sądzisz że ocet i kwasek cytrynowy robią taaką różnice
Produkt jest specyficzny jest tam filet i kilka dodatków, pozostaje tacka, folia i koszt opakowania zbiorczego (paleta) i narzuty plus praca. Tu nie ma trudnej kalkulacji koszt surowca dominująco przekłada się na koszt wytworzenia. Kto zna biedronkę ten wie jak ciężko jest zmienić cenę, to nie jest kwestia 1 dnia tylko miesiąca może dłużej. Dlatego tak ważna jest szybka reakcja aby nie potęgować strat. Jak widać w przemyśle rybnym nie ma gór złota jak nie marynaty to teraz łosoś ... może czas na ośmiornice, małże i krewetki :D a na poważnie jak długo będzie tych firm tak wiele (a będzie jeśli dalej będą istnieć bezsensowne dotacje z UE) tak długo będzie kiszka.