W sumie jak się zastanowić tak jak kiedyś pisałem- to że wdajemy się tu w większości w polemikę z tym gościem co go słoń w zoo stopą na głowę nadepnął a krokodyl ugryzł w przyrodzenie/chodzi o ad-instalowca/ powoduje że przeciągamy jego żywot na forum.
On i tak przy następnym wzroście zniknie a pojawi się na korekcie/chyba że wykorzysta sznurek z OBI/ Odpuśćmy wszyscy sobie tego kogoś-choć sam już mam dosyć powtarzanych starych tekstów i wdałem się z nim w dyskusję do .nik................... ot .taka niekończąca się powieść.Te teksty ad-instalowca przeczytamy jeszcze 1000 razy i niczym nas nie zaskoczą.