Jeszcze tak niedawno, pomimo lekkiego pesymizmu było w tobie sporo optymizmu i nadziei. Sam pisałeś, że teraz Bioton ma przed sobą okazję jakiej dotąd nie miał. No ale wiadoooomo....świat się zmienia. Teraz im goerzej z Biottkiem, tym lepiej. Teraz wiadoooomo...DINO!!!! Trochę to słabe i gdyby nie podpis, to dał bym głowę że pisze to Vladzio. Nerwowy nie jestem ani trochę i życzę samych sukcesów na Dino. Szczerze.