Nie wiem, czy przypadek, ale w tym kraju z cebuli i kartonu nawet pewny kogeneracyjny biznes jest nieopłacalny, kiedy tylko tknie się go partia przy korycie.
Nikogo nie dziwi, że z ceny 90 złotych poleciało na 25 pomimo wielomilionowych inwestycji i dochodow, za to opinia publiczna debatuje, że Suski chce częściej puszczać polską muzykę w radio.
To jest kryminał i tak wszyscy przy korycie się z tego bawią na imprezie u Mazurka