Pozno juz, totez krotko.Sprzedales poniewaz wychodzisz z zalozenia ,ze bedzie mega kryzys globalnie.Ok.Byc moze.Z tym porownaniem z 1929 przegiales. Wtedy zostawiono system wlasciwie samoregulacji i samemu sobie.Teraz , zareczam ci najwieksi gracze globalni maja task fors ,ktore dzien i noc waruja by reagowac..jakimi srodkami to juz inna kwestia...w najgorszym wypadku helicopter money.Reszta argumentow uwazam do DW ma sie nijak. Wg. mnie wrecz odwrotnie wlasnie w takich czasach zapotrzebowanie na software do analizy wielkich zbiorow danych stalo sie jeszcze wieksze.Mowisz,ze leca na PR.Banialuki.Leca na konkretach , a te to realnie podpisane kontrakty,w ktore nikt nie wierzyl. Brak wiarygodnosci ,albo ewaluacji ?To znaczyloby ,ze spolka ktora FBI wytypowalo do zapobiegania i zwalczania przekretow ,sama robi przekret na FBI sprzedajac im chlam .No chyba sa gdzies granice paranoii.Departament Sprawiedliwosci ,ktory kontroluje wszystko nie " skontrolowal " zmiany systemu z palantirowszczyzny na datowszczyzne. Wlasnie teraz nadszedl czas tego typu spolek i im wiekszy kryzys ( a covid to taki zaskakujacy dodatek ktory stwarza dodatkowe pole do popisu . W rynek wchodzi sie kiedy jest tanio .Zgoda,ale to tez relatywne.A wychodzi sie, zeby znowu wejsc ? No to ja ci powiem ,ze ja w ogole nie wychodze i zareczam ci ,ze przy odpowiednim doborze spolek , wlasciwie nie wiem co by sie musialo stac( wojna ?) zebym stracil ( wlasnie dlatego,ze wchodze dopoki spolka mnie nie zawiedzie na nieograniczenie dlugo).Nie ma poprostu alternatywy do akcji.Gotowka? Betonowe zloto ( jak mowi sie u nas o nieruchomosciach) ? Nic nie da takiej stopy zwrotu.W miedzyczasie nawet gdyby jutro wszystko spadlo o 50% ,na zadnej formie inwestycji nie zarobilbym lepiej.Mam wrazenie ,ze wpadles w dlugi okres turbulencji na DW i nie masz ochoty na ten stres ponownie, wiec majac mozliwosc wyjscia z realnym zarobkiem ,wolisz to niz ewentuala premie za ryzyko. Kwestia gustu. 99% jako prognoza na cos ,jest nawet statystycznie nie do obronienia.