x-ray nie piszę tu by się wymieniać na riposty z kimkolwiek, ani kłócić o rzeczy bezsensowne.
Cały czas podejmuję tematy, o których chyba większość tutaj nie ma pojęcia i za to są na mnie obrażeni.
Poza tym ta zabawa z minusami i plusami, to mi przypomina takie zabawy jeszcze z poprzedniego systemu,
kiedy byli bohaterowie by krytykować, ale własnym nazwiskiem (obecnie nickiem) tego nie podpiszą,
bo gdy przychodzi co do czego, to argumentów brakuje.
Smutna prawda w naszym postsowieckim kraju.