Super robota Albert! Dzięki.
Może właśnie dlatego parę razy czytałem w wypowiedziach Ossera, że po zdobyciu FDA i badaniach klinicznych potwierdzających nadzwyczajną skuteczność naszego Compuflo Epidural trzeba się spieszyc z wprowadzaniem tego do sprzedaży i robieniem kasy, bo przewaga, która mamy nie jest dana raz na zawsze. Trochę mnie to - przyznam - dziwiło, bo skoro wszyscy powtarzają, że 100 lat nikt nic w tej anestezjologii konkretnie nie zmienił ( w tym tekście widze też o tym mowa), to wydawało mi się, że jak nasz Milestone opracował Compuflo to teraz przez lata spokój :-)
Na szczęście tamci są jeszcze epokę biznesową, albo dwie, z tyłu. Po badaniach na zwierzętach, w planie- jesli dobrze zrozumialem- badania przedkliniczne. A do FDA to jeszcze ho-ho....
Milestone na ludziach to juz działał bodaj 5 lat temu, FDA w 2017 - komercjalizacja zaczyna się - na naszych oczach teraz.
Poza tym - jak w tym tekście jest - konkurencja walczyła na razie chyba na oczach a znieczulenia zewnątrzoponowe to taka ewentualna możliwość. To wszystko nie jest ani proste, ani szybkie.
My np. - choć już mamy FDA na znieczulenia zewnątrzoponowe podawane w kregosłup w odcinku lędżwiowym (taka klasyka anestezjologiczna) zaczęliśmy badania nad wykorzystaniem naszego Compuflo do znieczuleń w obrębie klatki piersowej (już na ludziach, nie na zwierzakach) - nawet wrzucałem gdzieś - badania są zakrojone do 2022, ale nie sądzę by to były jedyne i ostateczne.
Na pewno w najbliższych latach ta konkurencja nam nie zaszkodzi. Ale kto wie, za 10 lat to może tamto rozwiazanie okaże się jeszcze skuteczniejsze, albo tańsze, czy cos tam.
Jeszcze raz dzięki i szacun za trzymanie ręki na pulsie.