według mnie mamy następującą sytuację:
1 albo B&W mówią prawdę...i po odkryciu jakim śmieciem jest Wilbo lub ze zwykłej pazerności chceili renegocjacji,
2 albo mając na uwadzę dotychczasowe działania B&W można przypuszczać, że to jest pretekst, żeby wyłudzić 10 mln...bo z Wilbo już tyle się przecież nie wyjmie...
3 może też to być ucieczka do przodu...ake o tym dowiemy się z komunikatu Seko...może przyczyna "rozstania" leży po stronie B&W