Ja od dawna twierdzę, że Erj jest po prostu zaburzony. To nie jest cynik, który chce obrzydzić spółkę żeby kupić jak najtaniej. On po prostu bezinteresownie zieje nienawiścią do zarządu spółki, bo wtopił tu hajs. A do tego jego wiedza jest mizerna, więc myli pojęcia i trochę chrzani.