W tym przypadku jak najbardziej. Szkoda tylko, że Zarządowi FINV nie zależy na tym, aby dbać o swój wizerunek. Mają ambicje wejść na rynek główny, a dopuszczają do zawieszenia notowań z uwagi na niedotrzymywanie terminów przekazywania raportów. Zgadzam się, że jeśli projekt pod nazwą Spoko.app wypali, to FINV zostanie szybko dostrzeżony. Widać, że potrzebne są dalsze środki na rozwój Spoko.app. w kolejnych krajach, promocję i reklamę. FINV stara się o to, ale mam wrażenie, że czyni to trochę chaotycznie. Już teraz widać, że aby pozyskiwać środki na kolejne rundy finansowania będzie trzeba się dzielić np. oferując udziały w PU Group. Wbrew pozorom rynek przekazów pieniężnych rozwija się bardzo dynamicznie i powstają kolejne start-upy upatrujące w tej branży swoich sukcesów. Dlatego tak ważne jest udoskonalanie swoich produktów, rozbudowywanie ich o nowe możliwości, aby pozyskiwać coraz większą ilość użytkowników. Do tego jednak potrzebne są kolejne środki. Pytanie na ile FINV wystarczy determinacji i "pomysłów" na ich pozyskiwanie?!