Henio z rozmysłem albo nieświadomie bardzo skutecznie obrzydził walor. Dlatego też nikt nie tyka tych akcji, choć z drugiej strony w samym lutym właściciela zmieniło 2,8 mln akcji. Dużo - niedużo ale ktoś to sobie przytulił ze średnią ciut powyżej 3 gr.
Ten rok będzie rokiem prawdy, bo jak pójdzie (o ile się pojawi) info, że Henio właśnie odkupuje obiecane akcje, to nikt nie będzie mu już wytykał, że nie zrobił tego w zeszłym roku.
Jaka jest sytuacja?
1. mamy normalnie działającą firmę
2. w zeszłym roku zakończyli 2 projekty, które w ciągu tego roku będą musiały ujrzeć światło dzienne i wtedy się okaże co z tego wyszło
3. 2 głównych twórców tych projektów założyło firmę do propagowania narzędzi do gier i chwalą się oficjalnie na swojej stronie internetowej. Co ciekawe, podają wszystkie szczegóły tak, jakby to oni dostali te dotacje
4. Akcje są maksymalnie zdołowane i wygląda na to, iż nie ma chętnych do oddania akcji poniżej 3 gr. Przy tym poziomie każda nawet niewielka podbitka to kilkadziesiąt % zysku.
Myślę, że jest tu kilku chętnych z gotówką w ręku, którzy czekają na info lub jakiś ruch na kursie. Obstawiam, że pokisimy się tak jeszcze do końca Q2, wtedy zejdą z fix-ów i zacznie się jazda.