Rynek już stworzony, kontrakty przewalają, miliardy obracają, to jest kura znosząca złote jajka. Prawo do emisji ETS, coś czego nie ma, takie niematerialne i nieistniejące a miliardy plyną. Wał na skalę światową, a przyklaskują Ci co mają w tym interes. Teraz gadają o poluzowaniu bo widzą że się ludziom oczy otwierają... Ostatnio była moda na zaostrzajnie celów klimatycznych jak to robili co spotkania w ramach panelu IPCC i konferencji klimatycznych gdzie za nasze pieniądze bawili się bełkocząc lewackie bzdury, a teraz oczy się otwierają i pytanie kto za to wszystko powinien być rozliczony? Czesi nie zgodzili się na ETS2 i basta a Tusek ogłosił wielkie zwycięstwo że wprowadzenie będzie opóźnione o rok czasu... Ot 2028 będziemy bardziej zieloni i się przez to uśmiechamy szeroko. Bo władza się zmieni gospodarka upadnie a i tak przylezie jakoś jakiś obcy kapitał oibędzie promocja na Polskę lepsza jak w latach 90 na dzikiej prywatyzacji. Ceny już zrobione tylko czekać, bo się w Polsce dziwnym trafem nic nie będzie opłacać. A retoryka będzie że dlatego bo mamy węgiel i to nasz problem a nie ratunek. W teorie spiskowe nikt nie wierzy dopóki nie stają się rzeczywistością. Akta epstina otwierają oczy, a świat jest inaczej poukładany jak nam media podają.. obudzimy się mówmy głośno, nie bądźmy bierni... Gdzie dywidendy? Gdzie walka o godną wycenę spółki?