Hah! APIS powiadasz :)
Kupiłem APIS rano po wyborach dla beki bo miał "pis" w nazwie.
Kupiłem kiedy jeszcze NIC się nie działo, czyli w cenie 7 groszy za niecałe 1000zł Sprzedałem chwilę potem z zyskiem 15% myśląc że zaraz zjedzie w dół, a potem robiłem takie oczy jak to dojechało do 62% pierwszego dnia i kolejne 60% drugiego :)
Nigdy nie wiadomo co życie przyniesie.