Kolejny komunikat jest w miare konkretny . Weszlismy w stan ostatecznej procedury, bo po raz pierwszy pojawiaja sie w niej terminy kont beneficjentow. Zabezpieczyli sie nie podajac dat - w sumie dobrze. Nie za bardzo rozumiem o co chodzi z tymi obligacjami ale to juz sa sprawy tech-administracyjne tylko. I teraz albo chca zamknac rok sukcesem finansowym - mysle o Prometheusu - albo mozemy poczekac. Wbrew pozorom to wszystko jest do zalatwienia w tydzien ale znajac juz jak szybko to sie toczy glowy nie daje. Byc moze cierpliowsc sie jeszcze przyda ale powtarzam nie mozna wykluczyc milego prezentu przed koncem roku. Musze przyznac ,ze po rozmowie z prawnikiem odnosnie formy tego kredytu nie jestem zdziwiony tak dlugim okresem dopinania wszystkiego. Naprawde juz niewiele nam brakuje i ta ostania prosta jest najbardziej meczaca.