Wchodzi staruszka na stację CPN (Orlen) i mówi:
– Poproszę dwadzieścia litrów 95, bez kartek, za to z uśmiechem.
Pracownik patrzy na nią zdziwiony:
– Babciu, przecież benzyna jest na kartki, a 95 to rzadkość!
Staruszka wychodzi smutna, a pracownik mówi do kolegi:
– Popatrz, taka stara, a jaką ma fantazję!