Dnia 2018-07-20 o godz. 09:42 ~Aha napisał(a):
> Raczej puszczą... Myślicie, że chodzi o VAT? Najpierw spółka musiałaby mieć sporo VAT do odliczenia... A to nie jest handel, w którym obracasz produktem z podatkiem... Skąd mieliby tyle vatu żeby zawyżanie obrotu - a więc budowanie jednak przychodu do opodatkowania - ich ratowało?
Kwoty które podał prokurator to są kwoty transakcji a nie podatku. Nawet rachunek za prąd jest obarczony podatkiem VAT. Z wcześniejszych informacji prokuratury wynika, że chodzi o przestępstwa skarbowe. Na razie nie sprawdzałem co kryje się za tymi artykułami z kodeksu karnego, jednak nie ma na razie mowy o wyłudzaniu zwrotów VAT lub nieuiszczeniu tego podatku. Samo wprowadzenie do obrotu fikcyjnych transakcji jest przestępstwem natomiast może być to neutralne podatkowo dla naszej spółki. Na pewno każdy słyszał o ogłoszeniach "sprzedam koszty". Np. prezes kupił 10 ton kawy w celach reprezentacyjnych. To gdzie ta kawa jest? Goście prezesa wszystko wypili w ciągu roku? Można zakwestionować prawdziwość takiej transakcji. W całości lub w części. Trzeba sprawdzić jakie transakcje są kwestionowane i dlaczego. Może chodzić np o usługę badania rynku. Wytworem tej usługi będzie np książka akademicka ściągnięta z sieci bez poszanowania praw autorskich. Od razu widać, że to oszustwo a nie praca. Ale może się okazać, że wszystko w firmie Unified będzie porządnie udokumentowane. Część zarządu niech zajmie się bieżącą działalnością a ktoś niech sprawdzi te wcześniejsze transakcje.