Prezes sam się nie wyrywał z tym komentarzem, został wywołany do tablicy przez portal, więc coś tam oględnie odpowiedział, bo co miał zrobić? Odmówić komentarza? Zresztą nie powiedział niczego, co by było niezgodne z prawdą.Czepiacie się. Jak się chce uderzyć psa, to kij zawsze się znajdzie.