Mnie też te niedobre prosiuny prześladują. Cały dzień nawalanki i "tylko" spadek o maksymalnie 20 pkt od wczorajszego zamknięcia. Dzielnie się byki trzymają. Liczę, że na koniec dnia gruby zrobi wirówkę i przetrzepią futerka tym jechanym sierściuchom. :):):)