Niema dyskusji bo "dzień jak co dzień" ...wzrost, półeczka i kolejny wzrost. Każdy zajęty swoim ogródkiem, stosujący AT kierunkową popatrują i mówią "chwilo trwaj", ci co odpadli po drodze czasami "łykną" short'a ale szybko go wypluwają (podobnie łapacze szczytów)....natomiast fundamentalni przeciwnicy wzrostów potracili już depo i wiarę w cokolwiek tak że nie są w stanie otworzyć ani szorta'a ani longera.
Dyskusja rozwinie się jak "pójdzie" jakaś rozgrywka pomiędzy grubasami lub ktoś kogoś opluje.....)