Nie mam mocnych argumentów, ale analogia czasowa też jest podejrzana; dla mnie wygląda to inaczej; mamy mały, ale jednak zysk netto (zakładając, że 4 Q nie będzie zły); skup to dopiero 600 tyś akcji; zbliża się koniec "kryzysu" i kasa z Unii do 2010 roku; obroty na spadki świadczą raczej o sztucznej próbie zaniżania kursu pod większy skup;