Tak niestety wygłąda 'profesjonalne' inwestowanie na warszawskiej giełdzie. Celebryci z fintwittu zdają się to potwierdzać. Tylko krótkoterminowa gra na przemian na wzrost i na spadek daje dobry zysk. Oczywiście oficjalnie wszystkie 'tęgie głowy' opiewają korzyści z długoterminowych inwestycji, jako najlepszej strategii. Prawda jest taka, że 'wisząc na haku', na zyski można czekać latami, okupując to frustracją. Jeśli tzw. 'kółkowicze' stanowią dominującą część rynku, to szanse na długoterminowe wzrosty są niewielkie. Kolejkowiczom zależy bowiem na tym, aby kurs wahał się przy możliwie niskiej cenie akcji, dzięki czemu są w stanie efektywniej ruszać kursem. Stąd częste konsolidacje akcji spółek, na relatywnie niskiej cenie względem jej wartości wynikającej choćby z metody DCF.