Osobiście w tej sytuacji nie widze spadku do 3,50 , mysle ze korekta w poniedziałek ( jezeli bedzie ) to do 3,65 - 3,70 i to na kilka minut . Potem powolny wzrost w okolice powyzej 3,80 - 3,90 jeszcze przed swietami . Rynek jest wykupiony i wyraznie widac brak podazy , a tą która jest przewyższa popyt . To oczywiście tylko moje zdanie .