Macieju, nie przesadzaj i nie bądz taki drobiazgowy - co się w ogóle takiego stało, że załącznik raportu wpadł do kadzi z piwem i trochę zamókł, ot wielkie mi co. Gdyby z nim razem wpadła sekretarka - no to wtedy może i mógł by być pewien problem ale jak dotąd nic się jeszcze takiego nie stało!