No co, nie żartujmy, gdyby akcje Browaru silnie rosły było by to wszystko bez znaczenia, natomiast jeśli spółka giełdowa "zjeżdża" z 22.50 PLN na 0.30 groszy to każde bałaganiarstwo w papierach a już szczególnie w oficjalnych komunikatach odbierane jest z wielokrotnym echem, to elementarz giełdowy. Tak więc są to kolejne sygnały albo; - o kompletnej zapaści firmy, zarastającej chwastami, której wartość giełdowa spadła do trochę ponad JEDNEGO procenta (1.3%) wartości wyjściowej albo.... celowe działania na kolejne zbicie cen jej akcji. Opowieści o "błędach bez znaczenia" to kpiny z inteligencji akcjonariuszy i jakaś dziecinada jak na taki menaegment!