Z tego inwestora to jednak prorok - zna się chłopak na rzeczy. W piątek napisał, że już nie kupimy już w tej cenie. I rzeczywiście - nie kupimy. Trzeba "niestety" zapłacić o 10% mniej. A jak tylko pojawią się umowy, o których trąbi inwestor od prawie roku, to ho, ho. Może nawet będzie 20% mniej. To co, brać pkc, czy jeszcze poczekać, np. na 0,1 zł??? Kiedy te umowy, inwestor? Dzisiaj? W czasie sesji, czy o 15.00, albo zaraz po? A może już w grudniu??? A może się chłopie ogarnij? Jest poniedziałek, odrób lekcje - zdalne.