Bo to się zwyczajnie nie opłaca. Miasta zmieniaja często swoje systemy biletowe. Co wymaga od firmy dużego zaangażowania zasobów ludzkich. Koszty utrzymania i dostosowania tego często znacznie przewyższaja przychody z danego miejsca.
Jeśli core biznesu mpay idzie w kierunku usług fintech. Konta, przelewy, obsługa płatności zewnątrznych to tam są kierowane zasoby. A rzeczy poboczne idą do kasacji jako zbyt kosztochlonne. Nic to nadzwyczajnego w działaniach firmy