Jak rozumiem, sugerujesz, ze wystarczyło 13.000 akcji aby kurs uciekał w górę. Tak? Bo jak spojrzysz na ostatni miesiąc, to były te pakiety i po 100.000 nawet na wyższych poziomach. Tylko te wielkie pakiety to układanie portfeli, a te mniejsze to umiejętne zgarnianie w górę, następnie zbijanie drobnicą w dół. Najwyraźniej nie wszystkie akcje pracownicze przed świętami wysypano...
Po publikacji rocznych wyników kurs znowu podskoczy, ale znacznie mocniej niż ostatnio. Na to nałożą się Sofia (metro), Ukraina (lokomotywy), Italia (Impuls II), Polska (lokomotywy), Iran (???), podwykonawstwo w mega przetargu w Italii (???) i oczywiście przetargi krajowe na EZT-y, z których moim zdaniem Małopolska jest nadal do wygrania w bieżącym przetargu.
Może się nagle okazać, że tylko w 2016 roku do portfela zamówień dojdzie kilkaset mln złotych ponad obecne rozpoznanie na poziomie 800.
Dlatego doprawdy nie rozumiem, dlaczego pracownicy zachowali się tak durnowato nie akceptując rocznego rozliczenia czasu pracy. Przecież taka propozycja ze strony Zarządu firmy to nic innego, jak zapowiedź gwarancji zatrudnienia = pewności sporych zamówień za kilka miesięcy. Zarząd nigdy nie proponuje elastycznego czasu pracy, nie znając przebiegu bieżących negocjacji. Bo elastyczny czas pracy to zobowiązanie się do zatrudnienia. Kto zna zasady kodeksu pracy i skutki elastycznego wie co piszę.
Wniosek - idzie bardzo dobry czas.
Szkoda, że kurs od ponad połowy roku szoruje glebę i tak trwa przed świętami, ech Koniecz..nie musicie dolać nieco optymizmu