W sumie to jest jedyny argument za tym, że coś jest nie tak. Przy takich obrotach jak wczoraj popyt powinien zasypać całkowicie podaż. Nawet jeśli tam jeszcze były jakieś ukryte zlecenia sprzedaży od JCK, to już powinni się wyczyścić (mieli zimą około 85 tys. akcji).
No chyba, że zlecenia były ustawione o wiele wcześniej automatem i zleceniodawca nie zmienił nic po ukazaniu się informacji o kontrakcie.
pożyjemy, zobaczymy...