Racja, takie info to by była bomba, ale traktuje je czysto abstrakcyjnie, wręcz poza możliwym prawdopodobieństwem. Taki przypadek, że mała polska firma podpisze kontrakt z gigantem światowym to jak 1 do miliona. Ale oczywiście możliwy.
Mi wystarczy na początek, jak taka mała firma podejmie dobre realne działanie, tzn. mniejsze rynki, ale prawdopodobieństwo sukcesu wielokrotnie wyższe.
No i przyłączam się do pozdrowień dla drożyzny :)