czegoś synku nie pojmujesz
ja sobie mogę pisać co chcę, nie zarządzam spółką której akcje mają różni ludzie i różne instytucje więc mogę sobie nawet kłamać
dziedzic nie może, bo ktoś się wścieknie i złoży zawiadomienie do prokuratury (zresztą doszły mnie słuchy że takowe już jest)
tak więc synku co do bessy, nie trafiłem i poniosłem konsekwencje 220 koła poszło się rypać ale nie bój, przyjdzie i nie zapomnisz jej długo :)