Zawsze lubię te opowieści post-factum o tym jak to sprzedałem wszystko na górce i odebrałem wszystko na dołku. Trzeba mieć naprawdę spore problemy z własną samooceną, żeby historią o tym, jakim się jest mistrzem inwestowania i o zarabianiu milionów dzielić się na anonimowym forum