Zgadzam się - wszystkie stawiane dotąd zarzuty przez SII i nie tylko (oferta publiczna i akcja promocyjna bez prospektu, ujawnienie informacji poufnej, manipulacja, oszustwo) to jeśli będą słuszne, dosięgną jedynie Stonogę, a Uboata nie.
Problem tylko taki, jak tu ufać takiemu nowemu Prezesowi, skoro na starcie łamie kilka bardzo poważnych przepisów i nic sobie z tego nie robi :/
Dodatkowo, skoro Misiąg już uciekł ze spółki, cytuję: "która nigdy nie miała się lepiej", i która prowadzi tyle świetnych biznesów, a nowy Prezes zanim jeszcze podano komunikat, że kupił akcje już chce je sprzedać (!!), to nie wróży to nic dobrego :(((