Imho nie jest to taki głupi pomysł, bo czysto teoretycznie zakładając, że dwóch kumpli pod budką z piwem ugadało się że jeden drugiemu sprzeda milion akcji za średnią 2,6 zł po czym odkupi milion za np taką samą średnią to stan posiadania mu się nie zmieni, a stratę na koniec roku w wysokości 40gr na akcję wykaże. Oczywiście to czysta teoria bez wnikania w prawne aspekty takiego działania :) Jeżeli się mylę to chętnie przeczytam w którym momencie i dlaczego.