biorąc pod uwagę obecną obecną sytuację makroekonomiczną jak i sytuację giełdową za oceanem należy stanowczo wykluczyć dalsze wzrosty rzędu 2-3 złotych.
Jedyną możliwością dalszej kontynuacji trendu jest skok w najbliższym czasie do poziomu
15 złotych. Tam dopiero zobaczymy prawdziwy opór, który może zostać złamany jedynie w przypadku sprzedazy większości akcji przez jej obecnego dominującego posiadacza.