Zgadzam się. Na Arcticu byłem od 2012 roku dokupując sporo po drodze. Niestety zbyt mocno wierzyłem w przyszłość spółki i Zarząd, przez co niestety przesiedziałem najlepszy kurs. Czara przelała się po ostatnich wynikach i wstrzymaniu dywidendy i wywaliłem całość po 13,50-14, jak widać prawidłowo.
Kurs nadal obserwuję bo być może kiedyś jeszcze tu wrócę, ale na ten moment nie tykam - być może w drugiej połowie roku, jeżeli otoczenie będzie bardziej sprzyjające i będzie widać zalążek poprawy. Współczuję tym, którzy zostali - obawiam się, że jeszcze sporo nerwów przed Wami :(