Dnia 2017-03-01 o godz. 00:48 ~otto napisał(a):
> czy to nie tak samo jakby w walizce wyniesc pieniadze z firmy i prosciej,oj prawnicy beda mieli pelne rece roboty a jesli odzyskaja jakies pieniadze to dopiero bedzie BOOM
I oto chodzi, żeby ustalili jak te pieniądze trafiły do tej walizy? :-))
Następnie sprawa w sądzie. A dalej to już z górki. ;-)
Jeszcze niech się okaże, żę K.K. naprawdę jest posiadaczem większości obligacji, jak to sugeruje ,,awatar", to nawet
niepotrzebni będą ,,łowcy cieni'' :-))
;