Killer ja mam zdanie absolutnie odmienne.Ty wychodzisz z z założenia ,ze produkują pare wodna i nic z tego nie wyniknie, posiłkując się niespełnionymi obiecankami z lat poprzednich.Po pierwsze nie mozna brać tych oświadczeń dosłownie .Czy piec umów czy trzydzieści nie gra roli.Liczy się z kim.Jest absolutnie jasne ,ze będą jechać na deficycie.Kluczowe jest finansowanie dalszej działalności na następne powiedzmy 3 lata.( swoją droga gdyby ostatnia emisja poszła za łatwo ,mogliby usiąść na du...ie i się rozleniwić .Po takim znaku ostrzegawczym ,ze nie tak łatwo o forsę musza racjonalniej główkować ) powracając do ryzyk.Wychodzac z założenia ,ze jankesi uczestniczący w tym przedsięwzięciu są poważni ( tzn. Zweryfikowanymi przez rynek fachowcami bez negatywnej hipoteki) należy właściwie epizod ,nazwijmy go „ polski” zapomnieć .Po tym gdy dostali certyfikaty i patenty w USA stało się DOPIERO możliwe cokolwiek.To cokolwiek jeżeli się stanie z kolei ,będzie możliwe dzięki amerykańskim .Strategia wstawiania nogi pomiędzy drzwi moze się udać tylko wg. zasady daj zarobić jankesom ( innym uczestnikom dealu w ramach tworzonych wspólnych drużyn ) .Tylko wtedy .A zeby to zagrało jest jasne ,ze Amerykanie musza rozstrzygać co robić.Zarzadzac ,sprzedawać ,wykorzystywać kontakty .To dopiero się zaczęło.Stad nie przywiązywałbym zbyt wielkiej uwagi retrospektywnie.Oczywiscie to wszystko o czym pisze to jakiś sposób myślenia i podejścia i każdy z nas ma swój .No ale na tym to polega.Jeszcze taka ciekawostka z wczoraj.Zauwazyliscie co się działo na fiksingu? Ktoś sprawdzał starym sposobem ile papieru jest do wzięcia ,za ile i o ile podskoczyły kurs.W mniej więcej sekundowym takcie pojawiało się pkc na K na 1500,2500 itd do 7500 akcji.Nie zdążyłem zanotować ale przy teoretycznym wczorajszym pkc na 7500 papiera kurs skoczył o 53%, przy 4500 bodaj 37%.Fakt ,ze ktoś to sprawdza ( musi mieć teoretycznie te kasę raczej ) jest pewnym wskaźnikiem wydaje mi się ...przynajmniej takie mam doświadczenia z tego typy zagrywkami na innych papierach.No się zobaczy