Widzę, że jesteś przeciętnym akcjonariuszem Infinity (odpowiedziałem ci na innym wątku w tej kwestii) z bardzo mocno zakorzenionym słownictwem wyniesionym jak mniemam z rodzinnego domu, który kupił bezwiednie te wspaniałę walory i szuka taniego poparcia wsród równych sobie intelektem.
Misiek