no tak ale powstaje pytanie znając jak działa ustawodawca.
Czy spółka miała się przygotowywać do przepisów których kształtów nie do końca znano ? A nawet jeśli projekty ustaw gdzieś krążyły to jaką pewność miała spółka, że taki będzie ostateczny kształt zmian ?
Przecież w firmach nie ma nieograniczonych zasobów i nikt ich nie alokuje ot tak sobie jeśli nie ma absolutnej potrzeby. Poza tym nawet jeśli jest ustawa to na samym początku jest wiele pytań i wątpliwości jak stosować zapisy ustaw. Ot choćby takie RODO czy AML.