Strategia wiary we wzrost natrafiła nie tylko na
licznych zwolenników. Okazała się na tyle nośna
i innowacyjną, że podszywa się pode mnie jej
zwolennik założyciel postów "Uwierzyłem kupiłem i
uśredniłem" oraz "A ja wierzę, że kiedyś sprzedam
po 10 zł". Ze smutkiem konstatuję, że jego posty
cechuje prymitywizm, prostactwo, nędza analityczna
oraz powierzchowność wiary. To wyprawa donikąd.
W ten sposób nie można godnie zarobić!