Wygląda na to, że obowiązki prezesa zarządu ograniczają się tylko i wyłącznie do pozyskiwania kredytów itp. na finansowanie bieżącej działalności spółki a i z tym ostatnio chyba kiepsko. No i oczywiście do przelewania kasy do firmy matki (to chyba najważniejszy obowiązek !!!) Tak więc jeśli prezes - były bankowiec, nie załatwi kredytu (oczywiście po znajomości) lub gdyby zechciał zatrzymać w MOJu trochę kasy na inwestycje to właściciel grupy prezesa wymieni gdyż przestanie być potrzebny. SŁUSZNIE ! to pewnie poprawiłoby notowania firmy.
CDN