Nie wiadomo ile cwaniak Sawicki skupił wcześniej przez podstawione osoby. Teraz widać że długo się przygotowywał do tego przekrętu. Nie chce się wierzyć jak można tak postąpić. Wszyscy teraz doskonale wiedzą że firma ma się doskonale i tylko można sobie wyobrazić ile milionów zysku odpłynęło "po drodze". Prawdopodobnie ma kupca na całą firmę za okrągłą sumkę albo stwierdził że nie będzie się bawił z Chołotą i chce bardziej oficjalnie pokazywać "swoje" zyski i już tylko sobie.
Ale te wszystkie numery aby zbić kurs i zaniżyć do cna min. cenę skupu to już naprawdę niezły przekręt.
Jak poszedł komunikat że Kaps może będzie kupował to chyba w największym koszmarze się nie śniło że w taki sposób.
TO się nazywa "skup akcji własnych".