Tak, ten sam co na CLC. Tam jest słynny FREDEK co odpala i Ryszard od kresek. Fredek jest walnięty zdrowo, albo ma dobrze płacone. Rysiek jest ogarnięty, ale za bardzo wierzy w moc kresek w spółkach na NC, gdzie akcje kosztują grosze. Tam wielki burdel zrobili z tą spółką, mieszają po całości. I jeśli o mnie chodzi to nie wierzę, że będzie CLC perełką ... Ciszewski roluje makulaturę i zarabia, a języczek uwagi, czyli udziały CLE się skurczyły ... A Biomax, no cóż, nas uczy cierpliwości. Przynajmniej nie przewalają papierem i coś konkretnego robią. Myślę, że mogą tu być jeszcze spadki, bo NC to nie indeks dla cieprliwych. Spodziewam się wywalania, ale też łapania co potwierdziła dzisiejsza sesja. Chętnie bym dobrał, ale w cenie 0,17 0,18. Myślę, że spadek na niższe poziomy na razie nie powinny mieć miejsca, no chyba że przez Grecję ludzie zwiną kasiorę z giełdy i zainwestują w stare wina ... albo porcelanę III Rzeszy. Biomax da zarobić, ale to nie będzie za chwilę.