Dobre pytanie. Ale nie wiem czy zauważyłeś, że jeśli spróbujesz poważnej dyskusji, np. zapytasz PAM, dlaczego wyrzucili Kazachów z zarządu spółki, to nikt Ci na to nie odpowie ("woda w usta, morda w kubeł"). Stąd wniosek, że sensownej rozmowy, wymiany argumentów, szukania rozwiązań nikt nie chce, bo wszystko ma iść jedynie "słusznie" nakreśloną drogą wodza, tak jak w Korei Pólnocnej "Słońca Narodu." I nic nie wskórasz.