Nie trolluj. "Błyskotliwe strzelanki dla młodych, dynamicznych graczy" to robił CI i leżało to w kioskach. Nie ma nic złego w produkcji gier dla określonego, czasami niszowego odbiorcy - vide Paradox Interactive. Uważam, że na nasyconym rynku to dobry model biznesowy. Natomiast bez sensu jest kopać się na rynku z takimi tuzami jak COD, Battlefield, PUBG czy Fortnite (przypadek Cliffa Bleszinskiego, przekonanego, że tworzy kolejną, miliardową franczyzę).