Nie sądzę. Wystarczy dobry zysk na koniec grudnia i zapowiedź dodatku. Spokojnie 48 wróci. Gorzej może być, żeby było powyżej.
PD to nie jest jakiś gniot w stylu Agony. To bardzo dobra gra, owszem, z gównianymi ocenami graczy na Steamie. Ale z tego co wiem to chodzi o patcha i lokalizację. Gdyby to było gówno to na Metacritic byłoby na czerwono, a średniaki mają na żólto. A tam jest zieleń.
No i jest jeszcze Hard West na Switcha. A giełda wróci na sensowny kurs po wykazaniu zysków. Jak ich może nie być przy tak małym budżecie na grę jak 9 mln zł. Nornalnie duże tytuły w Polsce kosztują 30-100 mln. A na CP2077 wydali czy mają zamiar wydać 300 mln zł.
2-3 lata to oni robili całą grę. Nie sądzę, żeby kolejną robili dłużej.
Jakbym był 17 (ja jestem 2,8 tys ) w tył to bym za nawet niewielkie pieniądze pokupował inne firmy i trochę pobył na giełdzie. Najgorsze to sprzedać, tym bardziej, że tutaj przekrętem czuć na odległość.